"Dbaj dobrze o swoje ciało, po to, by Twoja dusza miała ochotę w nim pozostać." - przysłowie hinduskie

ETYKIETA POD LUPĄ DIETETYKA - NUTELLA

Nutellę kochają niemal wszyscy. Znamy również reklamę ukazującą, że ten cudowny produkt jest w stanie zastąpić pełnowartościowe śniadanie naszych dzieci czy też nas samych. Kromkę pełnoziarnistego chleba smarujemy nutellą, popijamy sokiem pomarańczowym i... w jednej chwili wstępuje w nas energia na cały poranek! I owszem wstępuje, lecz równie szybko się ulatnia.  

Pod wpływem dostarczenia łatwoprzyswajalnych cukrów (zawartych m.in. w nutelli) trzustka uwalnia ogromne pokłady insuliny, która stabilizuje poziom cukrów (glukozy) w krwi i ułatwia ich transport z krwi do komórek organizmu, by nasze tkanki otrzymały energię pochodzącą z cukrów, które spożyliśmy. Sporadycznie z takimi sytuacjami nasz organizm jest w stanie sobie poradzić, jednak gdy m.in. kanapka z nutellą gości na naszym stole codziennie to może pojawić się problem. 

Im więcej dostarczamy organizmowi cukrów prostych - tym więcej insuliny uwalnia się z naszej trzustki, a obecna w nadmiarze insulina działa anabolicznie, czyli w skrócie prowadzi do nadwagi, otyłości oraz do chorób wywoływanych przez nadmierną masę ciała (nie wspominając o tym, że otyłość sama w sobie jest chorobą).
Przeanalizujmy skład nutelli: cukier, olej roślinny, orzechy laskowe (13%), odtłuszczona kakao (7,4%), odtłuszczone mleko w proszku (5%), laktoza, serwatka w proszku, emulgator: lecytyna sojowa, aromat
W skrócie można określić ją jako mieszaninę cukru i oleju, jedynie z 13% dodatkiem orzechów, a mleka jak na lekarstwo i to na dodatek z proszku, które oprócz tego że nie zawiera witamin rozpuszczalnych w tłuszczach to jeszcze jest bombą cholesterolową. 

Poza tym przyglądając się bliżej etykiecie i zwracając uwagę na wartości odżywcze możemy śmiało zauważyć że ponad połowa produktu to czysty cukier, którego częste spożycie powoduje skutki, które opisałam wcześniej. 

Zatem spoglądając na skład postanowiłam stworzyć "domową nutellę", która pomimo tego, że kalorycznością nie ustępuję to w jej składzie znajdziemy aż 50% orzechów laskowych i 0% dodanego cukru (ale pamiętajmy, że cukier znajduje się w czekoladzie). Jednak również i tą nutellę fundujmy sobie i swoim dzieciom od święta. Plus jest taki, że wiemy co jemy a ekonomicznie drożej nam to nie wychodzi ;) Zatem wszelkich nutellomaniaków zapraszam do próbowania :)


Domowa nutella
100 g    588 kcal  B - 12 g  T - 46 g  W - 29 g  błonnik - 7 g    3 WW 



Składniki na 200 g słoiczek:
  • Orzechy laskowe 100 g
  • Czekolada mleczna 75 g (3/4 tabliczki) (można zastosować 1/2 tabliczki gorzkiej i 1/2 tabliczki mlecznej-będzie korzystniej ;)
  • Czekolada gorzka 25 g (1/4 tabliczki)
  • Mleko ok. 1/4 szklanki

Wykonanie:

1. Orzechy wsypać na patelnię bez tłuszczu, prażyć do momentu wyczucia woni orzechów (uważać by ich nie przypalić!).

2. Gorące orzechy przesypać na ściereczkę kuchenną i turlać w ściereczce w celu zdjęcia skórki z orzechów. Przesypać do miseczki, odstawić do ostygnięcia.

3. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. W niewielkim garnku podgrzewać wodę, postawić na nim metalową miseczkę i włożyć do niej czekoladę.

4. Ostudzone orzechy zmielić bardzo drobno (ja użyłam młynka do kawy).

5. Do rozpuszczonej czekolady dodać zmielone orzechy, wymieszać.

6. W celu uzyskania odpowiedniej konsystencji należy dolewać niewielkie ilości mleka i dokładnie wymieszać.

7. Masę ostudzić, przełożyć do słoiczka i przechowywać w lodówce (po ostygnięciu masa osiągnie gęściejszą konsystencję).

Smacznego ! :)  

10 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł na to by zrobić samemu nutellę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak długo można przechowywać domową nutellę w lodówce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. około 1 tygodnia do 1,5 :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Na redukcji raczej to cacko odpada? :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Zależy jaka jest wartość energetyczna diety, ale myślę, że w ramach podwieczorku łyżeczka takiej nutelli nie zaszkodzi, a wręcz pomoże - chociażby w poprawieniu humoru i nagrodzeniu się za trudy, których już się dokonało będąc na diecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się tutaj :D Zostaję na dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. czy mogłabyś mi wysłać przepis na dżem z truskawek dla diabetologów? dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobie dobry przepis :-D
    Nutelle možna czasem zjeść ale jak się często je to się potem ma próchnice zębów :-( Ja nie jem i nie mam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta osławiona Nutella to OLEJ PALMOWY -szkodliwy tłuszcz ,troszkę orzechów i kakao .Moje dzieci nie jedzą tego tłuszczu palmowego bo jest bardzo zły dla człowieka.

    OdpowiedzUsuń

Każde uwagi i pytania są dla mnie bardzo cenne, dlatego z góry dziękuję za komentarze. Pozdrawiam!