"Dbaj dobrze o swoje ciało, po to, by Twoja dusza miała ochotę w nim pozostać." - przysłowie hinduskie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZRÓB TO SAM!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZRÓB TO SAM!. Pokaż wszystkie posty

Marchewkowe batoniki

Batoniki, które bez problemu można zabrać ze sobą wszędzie - do pracy, szkoły, na uczelnie. 
Dzięki czemu nie będą nas kusiły wysokokaloryczne przekąski pełne cukru i utwardzonych tłuszczy roślinnych. Zachęcam do próbowania! ;)

Marchewkowe batoniki
1 ciasteczko (ok.40g)   198 kcal  B - 4,8 g  T - 12,6 g  W - 15,9 g  błonnik - 2,5  g    1,5 WW 



Składniki na 30 batoników:



  • Marchewka starta na drobnej tarce 400g
  • Płatki migdałowe lub migdały drobno pokrojone 160g
  • Sezam podprażony na suchej patelni 1/3 szklanki (50g)
  • Mąka pełnoziarnista 1 i 1/4 szklanki (160g)
  • Płatki owsiane prawie 2 szklanki (200g)
  • Pestki słonecznika prażone na suchej patelni 10 łyżek (100g)
  • Daktyle drobno pokrojone i przelane wrzątkiem 50g
  • Żurawina przelana wrzątkiem 50g
  • Jaja nr 0 lub 1    4 szt.
  • Miód 7 łyżek (180g)
  • Olej, np. z orzechów włoskich, rzepakowy 3/4 szklanki (180g)

Wykonanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 160 st.
  2. W większej misce połączyć suche składniki: migdały+sezam+mąka+płatki+słonecznik+daktyle+żurawina.
  3. W mniejszej misce połączyć jajko, miód i olej. 
  4. Następnie przelać masę do miski z suchymi składnikami. Dodać marchewkę. Wszystko dokładnie wymieszać.
  5. Masę ułożyć w foremce wyścieloną papierem do pieczenia, dobrze uklepać.
  6. Piec przez 60-80 minut bez termoobiegu. Kroić po wystygnięciu.

Smacznego :)









Pomysł na przepis zaczerpnięty z programu: "Pascal po polsku"

Rafaello z kaszy jaglanej

Słodycz bezglutenowa, bezmleczna, bezjajeczna i wykorzystująca przede wszystkim dobroczynną kaszę jaglaną. Zatem dla tych którzy jeszcze nie przekonali się do smaku tej kaszy - zapraszam do próbowania wersji na słodko :)


Rafaello z kaszy jaglanej
1 kulka  52 kcal  B - 0,7  g  T - 3,9  g  W - 3,7  g  błonnik - 1  g    0,4 WW 


Składniki na ok. 24 kulki:
  • Kasza jaglana 1/3 szklanki 60g
  • szczypta soli
  • 100 g wiórków kokosowych bez dodatku konserwantów (np. dwutlenku siarki)         
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • Aromat migdałowy lub waniliowy
  • Opcjonalnie: płatki migdałowe lub migdały w całości  ok. 30g


Przygotowanie:
  1. Kaszę uprażyć na suchej patelni, aż do momentu wydobycia się orzechowego aromatu.
  2. Następnie zalać dwukrotną ilością wrzącej wody (2/3 szklanki) i dodać szczyptę soli.
  3. Gotować około 20 minut, odstawić z ognia na około 10 minut.
  4. 70 g wiórków kokosowych uprażyć na suchej patelni, dodać miód. Dokładnie mieszać, aż do momentu rozpuszczenia się miodu.
  5. Gorące wiórki z miodem dodać  do kaszy jaglanej wraz z olejem i aromatem. Wymieszać i odstawić do wystygnięcia.
  6. Z zimnej masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego i  obtaczać w wiórkach. Opcjonalnie wkładać do środka migdał bez skórki lub do całej masy dodać płatki migdałowe.
  7. Odstawić do schłodzenia na około 1 h.

Smacznego :) 

Syrop daktylowy

Syrop daktylowy
Polecam wypróbować coś zamiast cukru, jeśli nie mamy dostępu do prawdziwego miodu lub gdy chcemy po prostu urozmaicić swoje eksperymenty kulinarne proponując rodzinie coś bardziej odżywczego niż zwykły biały cukier. 


Składniki:
  •  Daktyle suszone 100 g
  • Gorąca woda 1,5 szkl.

Wykonanie:

 1. Daktyle pokroić na mniejsze kawałki, zalać gorącą wodą i odstawić na około 1-2 godzin.

2. Następnie zmiksować na gładką masę. Aby uzyskać gęstszą konsystencję można syrop gotować przez kilkanaście minut by nadmiar wody wyparował.

3. Przechowywać w słoiczku, w lodówce.

Dodawać do deserów, naleśników - tak jak miód.


Smacznego J

Granola czekoladowo-cytrusowa

Granola czekoladowo-cytrusowa
1 porcja (około 40 g)   147 kcal  B - 3,3 g  T - 5  g  W - 19,2 g  błonnik - 5,1 g   2 WW 






Składniki na około 20 porcji:
  • Płatki owsiane 400 g
  • Otręby gryczane 10 łyżek (80 g)
  • Masło 50 g
  • Miód 4 łyżki (100 g)
  • Daktyle suszone 14 sztuk (80 g) zalewamy 1 szklanką wody
  • Czekolada gorzka 50 g (im większa zawartość % kakao tym lepiej)
  • Wiórki kokosowe 8 łyżek (50 g)
  • Skórka z 3/4 cytryny
  • Olejek cytrynowy 1/2 łyżeczki

Wykonanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 st.
  2. Masło i miód rozgrzać w rondelku aby się połączyły.
  3. Płatki owsiane, otręby, wiórki, skórkę z cytryny, olejek cytrynowy, daktyle wraz wodą mieszamy i odstawiamy na kilkanaście minut by płatki napęczniały.
  4. Następnie łączymy z miodem i masłem i dokładnie mieszamy. 
  5. Przygotowaną masę kładziemy na blachę wyścieloną papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku przez około 40 minut, co jakiś czas delikatnie mieszając by granola się nie przypaliła.
  6. Po ostygnięciu łączymy z czekoladą pokrojoną w drobne kawałki (jak na zdjęciu).
Granolę możemy jeść z jogurtem, mlekiem jako dodatek do deserów lub jako samodzielna przekąska, którą możemy nosić w torebce w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Smacznego! :)

Dietetyczna nutella

O nutelli pisałam już tu. Zatem nie będę się powtarzać tylko zapraszam do skorzystania z przepisu :)

 Dietetyczna nutella
1 porcja (20 g - 2 łyżki)    42 kcal  B - 0,5 g  T - 2 g  W - 5 g  błonnik - 0,6 g    1/2 WW


Składniki na około 4-5 małych słoiczków:
  • Śliwki słodkie 1 kg
  • Gorzka czekolada 100 g
  • Mleczna czekolada 150 g
  • Miód prawdziwy około 5 łyżek (niekoniecznie)
  • Cynamon
Inna opcja zakłada dodanie kilku łyżek gorzkiego naturalnego kakao zamiast czekolady lub dodanie tylko gorzkiej czekolady zamiast mlecznej (można eksperymentować jaki sposób Wam zasmakuje)


Wykonanie:
  1. Śliwki myjemy, wydrążamy z pestek, kroimy na drobne kawałki.
  2. Wrzucamy je do garnka i gotujemy, aż do miękkości (można dodać trochę wody) około 20 minut.
  3. Gdy wystygną miksujemy je na gładką masę.
  4. Dodajemy kawałki czekolady do masy i gotujemy, aż do całkowitego połączenia się składników. 
  5. Doprawiamy cynamonem, ewentualnie słodzimy miodem.
  6. Przelewamy do słoiczków, odstawiamy do wystygnięcia do góry dnem, przechowujemy w chłodnym miejscu.


Smacznego!




Domowy pasztet bezmięsny

Dla wszystkich fanów strączkowych i kasz polecam wypróbowanie poniższego przepisu na pasztet w którym mięsa nie znajdziecie! 
Jeśli ktoś jest zdania, że produktu bezmięsnego nie można nazwać pasztetem  to dla zanegowania tego twierdzenia proszę spojrzeć na poniższe zdjęcie.



Powyższy przykład porównuje zawartość mięsa w karmie dla kotów oraz w jednym z pasztetów drobiowych firmy X. Proszę zwrócić uwagę, że skład posiłku dla czworonogów jest krótki, zwięzły i treściwy. Poza tym w składzie na pierwszym miejscu widnieje "mięso" (o zasadach czytania etykiet można poczytać tu) co oznacza, że jest głównym składnikiem tego produktu. 

Natomiast kierując wzrok nieco niżej w celu dokonania głębszej analizy składu pasztetu, który notabene jest przeznaczony dla ludzi - otwieramy oczy ze zdumienia. Otóż na pierwszym miejscu jest: WODA. Spoglądamy dalej, a w składzie jedynie skórki oraz MOM - mięso oddzielone mechaniczne, które pomimo swej nazwy mięsem nie jest. Jamie Oliver - sławny brytyjski kucharz wspaniale zaprezentował sposób w jaki ten produkt się pozyskuje, artykuł na ten temat i film można przeczytać i obejrzeć tu

Zatem zobrazowana przeze mnie etykieta pasztetu bez mięsa, po który zapewne sięgacie często pozostawia wiele do życzenia. Informuje, że mięsa w produkcie nie ma, więc jeśli następnym razem będziecie mieli ochotę na kupno pasztetu to pamiętajcie o czytaniu etykiet!

Tymczasem zapraszam do wypróbowania szybkiego przepisu na pasztet bez mięsa, w którym nie znajdziemy ŻADNYCH niepotrzebnych dodatków. O soczewicy, która wchodzi w skład pisałam już tu, natomiast drugim ważnym składnikiem jest kasza jaglana zwana królowa kasz ze względu na swoje drogocenne właściwości. Zajmuje drugie miejsce zaraz po kaszy gryczanej. Dostarcza witamin z grupy B, jest łatwo strawna, nie zawiera glutenu dlatego osoby cierpiące na nietolerancję tego składnika bez obaw mogą po nią sięgać! Polecana głównie na śniadanie w formie najprostszej jako jaglanka na słodko (przepis) lub w formach bardziej wyszukanych, czyli zamiennik ziemniaków lub w koktajlach, lodach itp. Bądź też jako składnik naszego bezmięsnego pasztetu. Zatem zapraszam do próbowania i dzielenia się wrażeniami!

Domowy pasztet
1  porcja (1 plaster 11 x 1 cm, 22 g)   63 kcal  B - 3,2 g  T - 2,7  g  W - 6 g  błonnik - 1,3 g   1/2  WW

Składniki na blaszkę 22cmx 11 cm (500g pasztetu):
  • Soczewica czerwona ½ szkl.
  • Kasza jaglana ½ szkl.
  • Cukinia 1 szt.
  • Marchewka 2 szt.
  • Cebula 1 szt.
  • Czosnek 3 ząbki
  • Ostra papryczka ½ szt.
  • Olej rzepakowy lub oliwa 2 łyzki
  • Jaja 2 szt.
  • Sezam prażony 2 – 3 łyżki
  • Pestki dyni prażone 2 – 3 łyżki
  • Siemię lniane mielone 2 – 3 łyżki
  • Olej do blaszki i otręby do posypania
  • Sól, pieprz ziołowy, kurkuma, koperek, kolendra


Wykonanie:
  1. Kaszę jaglaną wsyp na sitko i opłucz zimną wodą, a następnie przelej wrzątkiem, co umożliwi usunięcie goryczki. Opłukaną kaszę zalej 1 szklanką wrzącej wody, dodaj sól i gotuj pod przykryciem na małym ogniu, aż kasza wchłonie całą wodę (ok.20 min.)
  2. Obierz marchewki, czosnek i cebulę, pokrój na mniejszę kawałki i zalej niewielką ilością wody, ugotuj.
  3. Soczewicę opłucz i zalej gorącym wywarem z gotowanych warzyw, ugotować, aż do wchłonięcia przez nią wody.
  4. Cukinię pokrój w kostkę i podsmaż na suchej patelni lub z niewielkim dodatkiem oleju. 
  5. Ostudzoną soczewicę, kaszę, warzywa, olej, jaja przełożyć do dużego pojemnika i zmiksować blenderem. Przyprawić do smaku, a kolendrę rozdrobnić w moździerzu, dodać siemię, uprażone na suchej patelni pestki dyni i sezam.
  6. Blaszkę wysmarować olejem i obficie wysypać otrębami. Masę piec w 180°C przez ok. 45-50 minut (pod koniec można włączyć termo obieg lub zwiększyć temperaturę do 200°C.
  7. Pasztet jest gotowy gdy wierzch jest popękany a boki odstają od foremki. Po ostudzeniu wyjmujemy z foremki. Pasztet idealny do kanapek na zimno lub na ciepło jako danie obiadowe, zamiast mięsa.


Domowy jogurt naturalny

Kolejny przepis z serii "ZRÓB TO SAM". Zapraszam!

Domowy jogurt naturalny

Po 7 godzinach...

Składniki:
  •  Mleko pateryzowane 3,2% 1 l
  • Jogurt naturalny 150 g może być zwykły, bałkański lub grecki (bez mleka w proszku, np.: Bakoma, Mlekpol, Dr.Oetker, Piątnica – w zależności od tego jaka chcemy osiągnąć konsystencję jogurtu.
                                 


Wykonanie:

1.   Mleko podgrzać do temperatury około  40°C. Aby poznać czy mleko osiągnęło prawidłową temperaturę, należy co jakiś czas wkładać palec do mleka, jeśli nie zdołamy już wytrzymać dłużej niż 10 s  - temperatura jest odpowiednia (metoda dla osób nie posiadających termometru).



2.   Do jogurtu dodać trochę ciepłego mleka, wymieszać i wlać całość do garnuszka z mlekiem.

3.   Chwilę pomieszać, zestawić z palnika i przelać nasz domowy jogurt do słoika lub termosu. Okryć szczelnie kocem, odstawić w ciepłe miejsce na około 6-7godzin.

4.   Po tym czasie jogurt jest gotowy, należy go wstawić do lodówki, ważny jest około tygodnia.

5.   Filiżankę jogurtu możemy odlać jako „starter” do przygotowania kolejnej porcji domowego jogurtu.


Smacznego!

Domowy serek ze słodkiego mleka (ricotta)

Czy próbowaliście samodzielnie wytworzyć ser? Wyrób twarogu jest nieco bardziej czasochłonny, natomiast wyrób serka ze słodkiego mleka jest naprawdę proste i trwa zaledwie 15 minut! 
15 minut wystarczy by poczuć smak domowego wyrobu i jakież to niezwykłe być świadkiem powstawania z płynnego mleka, produktu o stałej konsystencji. Warto spróbować, polecam! 

A czy Wy próbowaliście wytworzyć inne rodzaje sera, jak Wam poszło? Pochwalcie się :)

 Domowy serek ze słodkiego mleka


Składniki:
  • Mleko pasteryzowane 1 l
  • Sok z cytryny 4-5 łyżek
  • Sól (niekoniecznie)

Wykonanie:

1.    Mleko wlewamy go garnka. Podgrzewamy do temperatury 85°C, po czym dodajemy sok z cytryny, chwilę mieszamy.

2.    Zestawiamy z palnika i zostawiamy na 10 minut.

3.    Przygotowujemy drobne sitko i ewentualną gazę lub kawałek materiału, które wkładamy do sitka.


4.    Po upływie 10 minut za pomocą cedzaka przekładamy powstały ser na sitko i odsączamy z serwatki, ewentualnie solimy.

5.    Ser przechowujemy w lodówce, najlepiej jeść po 1 – godzinnym schłodzeniu.


 Z podanych proporcji wychodzi około 210 g serka
Jakie macie pomysły na wykorzystanie powstałej serwatki?


Smacznego! 

Lody bananowe light bez śmietanki, jajek i mleka

Lody na diecie? Otóż jak najbardziej tak! Jeśli oczywiście zrobimy je w domu. I to przy użyciu owocu, który już sam w sobie ma aksamitnie kremową konsystencję przypominającą lody z duuużą ilością śmietany. Przepis pochodzi z programu Rewolucje na talerzu. Jest niezwykle prosty i szybki (nie licząc oczekiwania na zmrożenie banana:)

Lody bananowe light bez śmietanki, jajek i mleka
1 porcja  (ok. 120 g)  114 kcal  B - 1,2 g  T - 0,4 g  W - 26 g  błonnik - 2 g    2,5 WW 



Składniki na 1 porcję:

  • Banan 1 szt.
  • Cynamon szczypta
  • Skórka otarta z 1/4 cytryny
Wykonanie:

1. Banana obrać i zawinąć w sreberko. Włożyć do zamrażalnika na około 4 godziny.

2. Po upływie wskazanego czasu banana wyjąć i po około 15 minutach zmiksować w blenderze z cynamonem i skórką z cytryny.

3. Podawać od razu lub przechowywać w zamrażalniku.

Smacznego :)

ETYKIETA POD LUPĄ DIETETYKA - NUTELLA

Nutellę kochają niemal wszyscy. Znamy również reklamę ukazującą, że ten cudowny produkt jest w stanie zastąpić pełnowartościowe śniadanie naszych dzieci czy też nas samych. Kromkę pełnoziarnistego chleba smarujemy nutellą, popijamy sokiem pomarańczowym i... w jednej chwili wstępuje w nas energia na cały poranek! I owszem wstępuje, lecz równie szybko się ulatnia.  

Pod wpływem dostarczenia łatwoprzyswajalnych cukrów (zawartych m.in. w nutelli) trzustka uwalnia ogromne pokłady insuliny, która stabilizuje poziom cukrów (glukozy) w krwi i ułatwia ich transport z krwi do komórek organizmu, by nasze tkanki otrzymały energię pochodzącą z cukrów, które spożyliśmy. Sporadycznie z takimi sytuacjami nasz organizm jest w stanie sobie poradzić, jednak gdy m.in. kanapka z nutellą gości na naszym stole codziennie to może pojawić się problem. 

Im więcej dostarczamy organizmowi cukrów prostych - tym więcej insuliny uwalnia się z naszej trzustki, a obecna w nadmiarze insulina działa anabolicznie, czyli w skrócie prowadzi do nadwagi, otyłości oraz do chorób wywoływanych przez nadmierną masę ciała (nie wspominając o tym, że otyłość sama w sobie jest chorobą).
Przeanalizujmy skład nutelli: cukier, olej roślinny, orzechy laskowe (13%), odtłuszczona kakao (7,4%), odtłuszczone mleko w proszku (5%), laktoza, serwatka w proszku, emulgator: lecytyna sojowa, aromat
W skrócie można określić ją jako mieszaninę cukru i oleju, jedynie z 13% dodatkiem orzechów, a mleka jak na lekarstwo i to na dodatek z proszku, które oprócz tego że nie zawiera witamin rozpuszczalnych w tłuszczach to jeszcze jest bombą cholesterolową. 

Poza tym przyglądając się bliżej etykiecie i zwracając uwagę na wartości odżywcze możemy śmiało zauważyć że ponad połowa produktu to czysty cukier, którego częste spożycie powoduje skutki, które opisałam wcześniej. 

Zatem spoglądając na skład postanowiłam stworzyć "domową nutellę", która pomimo tego, że kalorycznością nie ustępuję to w jej składzie znajdziemy aż 50% orzechów laskowych i 0% dodanego cukru (ale pamiętajmy, że cukier znajduje się w czekoladzie). Jednak również i tą nutellę fundujmy sobie i swoim dzieciom od święta. Plus jest taki, że wiemy co jemy a ekonomicznie drożej nam to nie wychodzi ;) Zatem wszelkich nutellomaniaków zapraszam do próbowania :)


Domowa nutella
100 g    588 kcal  B - 12 g  T - 46 g  W - 29 g  błonnik - 7 g    3 WW 



Składniki na 200 g słoiczek:
  • Orzechy laskowe 100 g
  • Czekolada mleczna 75 g (3/4 tabliczki) (można zastosować 1/2 tabliczki gorzkiej i 1/2 tabliczki mlecznej-będzie korzystniej ;)
  • Czekolada gorzka 25 g (1/4 tabliczki)
  • Mleko ok. 1/4 szklanki

Wykonanie:

1. Orzechy wsypać na patelnię bez tłuszczu, prażyć do momentu wyczucia woni orzechów (uważać by ich nie przypalić!).

2. Gorące orzechy przesypać na ściereczkę kuchenną i turlać w ściereczce w celu zdjęcia skórki z orzechów. Przesypać do miseczki, odstawić do ostygnięcia.

3. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. W niewielkim garnku podgrzewać wodę, postawić na nim metalową miseczkę i włożyć do niej czekoladę.

4. Ostudzone orzechy zmielić bardzo drobno (ja użyłam młynka do kawy).

5. Do rozpuszczonej czekolady dodać zmielone orzechy, wymieszać.

6. W celu uzyskania odpowiedniej konsystencji należy dolewać niewielkie ilości mleka i dokładnie wymieszać.

7. Masę ostudzić, przełożyć do słoiczka i przechowywać w lodówce (po ostygnięciu masa osiągnie gęściejszą konsystencję).

Smacznego ! :)  

Ogórek zielony czy kiszony, co wybierasz?

Nadszedł sezon ogórków. Pojawiły się na naszych działkach, straganach, uśmiechają się do nas ze skrzynek w hipermarketach. Najpopularniejszym sposobem ich utrwalenia i cieszenia się smakiem w chłodne, zimowe wieczory jest kwaszenie. Lecz czy jest to najlepszy sposób ich utrwalenia? Ogórek świeży czy kwaszony - który bardziej wartościowy?


Ogórek świeży składa się w 96 procentach z wody, co czyni go niskokalorycznym warzywem (6-8 kcal/100g), jednakże nie ma do zaoferowania zbyt dużej palety witamin, w największych ilościach dostarcza witaminy K (odpowiedzialnej za krzepliwość krwi) oraz makroelementów tj. magnez i potas.

 Zawiera w sobie enzym askorbinazę, która powoduje niszczenie witaminy C w produktach przechowywanych blisko ogórka. Dotyczy to szczególnie pomidorów, które tak chętnie łączymy. Przez ten związek neutralizujemy zawartą w pomidorze wrażliwą witaminę. Poza tym ogórek zielony niczym specjalnym się nie wyróżnia.



Jednakże gdy poddamy go procesowi kwaszenia - najstarszej i najpopularniejszej metody utrwalania żywności - jego wartości odżywcze znacznie wzrosną!
Podczas kiszenia tworzy się kwas mlekowy, który dobroczynnie wpływa na naszą florę jelitową, wymiatając z niej chorobotwórcze drobnoustroje, zaszczepiając przy tym dobre bakterie, które podnoszą naszą odporność i regulują pracę układu pokarmowego.

Kiszonki to dobre źródło witaminy C, magnezu oraz błonnika. Ubywa z nich kalorii, a co za tym idzie polecane są podczas odchudzania. Wrażliwe żołądki mogą się o niego pokusić, gdyż w przeciwieństwie do świeżego ogórka są łatwostrawne.

Nadciśnieniowcy powinni kontrolować spożycie kiszonek ze względu na dużą zawartość soli, dlatego należy je łączyć ze świeżymi warzywami i owocami.

Tymczasem zapraszam do wypróbowania przepisu na domowe kwaszone ogórki, gdyż te sklepowe najczęściej są przesolone. A kiszenie ogórków to nie sztuka i warto je sobie przyrządzić samemu. 



Ogórki kwaszone
1 porcja (100g)   11 kcal  B - 1 g  T - 0,1 g  W - 1,4 g  błonnik - 0,5 g   1/6 WW 

Składniki na 10 słoików o pojemności 1 litra:
  • 10 słoików o pojemności 1 litra
  • 4 kg ogórków gruntowych
  • 20 ząbków czosnku
  • kilka łodyg kopru
  • 100 g świeżego obranego chrzanu
  • liście dębu, chrzanu lub wiśni
  • 5 płaskich łyżek soli kamiennej
  • 5 litrów wody

Wykonanie:
  1. Ogórki umyć, wkładać pionowo do słoików, dokładając przy tym po 2 ząbki czosnku i 10g chrzanu i kopru, po uzupełnieniu całego słoika na wierzch należy umieścić po kilka liści dębu, chrzanu lub wiśni. 
  2. W garnku ogrzewamy wodę i rozpuszczamy w niej sól.
  3. Następnie letnią wodą zalewamy wszystkie uzupełnione składnikami słoiki. Zakręcamy i przez kilka dni przechowujemy w temperaturze pokojowej. Potem umieszczamy je w chłodniejszym miejscu, np. w piwnicy.  
  4. Jednak już po 4 dniach możemy otworzyć słoik i cieszyć się smakiem ogórków mało solnych równie pysznych i jakże odżywczych!


Skojarzenie do słowa ketchup? Papryka !

W skład najchętniej serwowanej dzieciom kolacji wchodzi: uwielbiana przez maluchów parówka oraz ketchup. Tematem parówki zajmiemy się innym razem, natomiast teraz skupimy się na popularnym dodatku - ketchupie.

Czy podawanie go dzieciom jest dobrym posunięciem?
Otóż, jak najbardziej tak, gdyż pod tą postacią ceniony składnik pomidorów - likopen staje się najlepiej przyswajalny. Co ważne - znajduje się go 6-krotnie więcej w pomidorach poddanych obróbce termicznej i dodaniu do niej porcji tłuszczu roślinnego, niż w jego surowym odpowiedniku. Związek ten chroniąc przed atakiem wolnych rodników, dba o kondycję naszego serca, kości oraz zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory.


Jednakże jak to ze wszystkimi produktami bywa, w sklepie możemy się natknąć na parę pułapek.
Czy produkt zawierający koncentrat pomidorowy, wodę, środki zagęszczające, regulatory kwasowości, substancje konserwujące i sacharynian sodu można jeszcze nazwać ketchupem?

Choć jego ceny wahają się od 2 zł do 14 zł za litr - to często dodawane są do niego konserwanty, których w prawdziwym ketchupie być nie powinno, gdyż pasteryzacja jest naturalnym procesem ich konserwacji. Nie zawsze ten najdroższy jest najbardziej wartościowy, dlatego czytajmy informacje na opakowaniu. Prawidłowy skład ketchupu to widniejące na etykiecie: pomidory, cukier, ocet, sól, przyprawy.

Tymczasem zapraszam do wypróbowania przepisu na domowy ketchup, który smakuje wyśmienicie i pozbawiony jest zagęstników, sztucznych aromatów oraz substancji konserwujących.
Jego głównym składnikiem będzie papryka, która niesie ze sobą ogromna porcję witaminy C (więcej niż cytryna!), gdyż  jest to jedyne warzywo, które pomimo obróbki termicznej traci niewielkie ilości tej nietrwałej witaminy.
Wspaniała informacja dla diabetyków, gdyż porcja domowego ketchupu to zaledwie 1/5 WW* !



Ketchup pomidorowo - paprykowy

1 łyżka (15g)  25 kcal  B - 0,2 g  T - 1,2 g  W - 1,7 g  błonnik - 0,3 g   1/5 WW 
Cena sklepowego ketchupu (1 kg): 14 zł
Cena naszej wersji (1 kg): ok. 7 zł


Składniki na 8 słoiczków po 200 ml:

  • 1400 g papryki czerwonej po oczyszczeniu i pokrojeniu
  • 300 g przecieru pomidorowego
  • 80 g cukru
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego
  • 6 łyżek octu 10%
  • 2 liście laurowe
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 - 2 łyżeczek papryki ostrej
  • 1 łyżeczka soli

Wykonanie:
  1. Paprykę oczyścić i pokroić na małe kawałki. Podgrzewać w większym garnku około 15 minut, aby papryka trochę zmiękła. Zdjąć garnek z ognia i zmiksować paprykę blenderem, lecz zostawiając przy tym małe grudki papryki. 
  2. Garnek ze zmiksowaną papryką umieścić z powrotem na ogniu, dodając do niej przecier, wyciśnięty czosnek oraz liście laurowe. 
  3. Mieszać i próbować mieszankę po każdorazowym dodaniu nowego składnika, gdyż w zależności od preferencji smakowych można korygować ilość dodawanych przypraw.
  4. W kolejności dołączamy: cukier, olej, ocet, paprykę ostrą i sól. Mieszamy i próbujemy. Gotujemy około 30 minut i gorące przekładamy do słoików. Dokładnie zakręcamy, obracamy do góry dnem i pozostawiamy do wystygnięcia.

Smacznego !


*1 WW - jest to porcja produktu, która zawiera 10 g węglowodanów łatwo przyswajalnych, np. 1WW = kromka chleba lub łyżka ryżu. To bardzo ważna informacja dla osób chorych na cukrzycę, gdyż ilość spożytych przez nich węglowodanów podlega ścisłej kontroli.