"Dbaj dobrze o swoje ciało, po to, by Twoja dusza miała ochotę w nim pozostać." - przysłowie hinduskie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 0. Ciekawostki :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 0. Ciekawostki :). Pokaż wszystkie posty

Trzy ekologiczne sposoby na porządki!

Trzy ekologiczne sposoby na porządki!

Z racji mojego zawodu, oczywiste dla mnie jest, że żywność którą konsumuję i serwuję mojej rodzinie musi być przeze mnie ściśle skontrolowana. Dbam o to by w mojej codziennej diecie było dużo owoców, jeszcze więcej warzyw, pełnoziarniste pieczywo, kasze, naturalny nabiał, jaja i mięso z wolnego chowu, orzechy, pestki, dobre tłuszcze. Natomiast unikam w żywności składników, których po pierwsze, nie byłby w stanie przeczytać przecięty trzecioklasista, a po drugie takich, których nie jestem w stanie sobie wyobrazić w stanie surowym lub rosnące w naturze.

Zatem produkty ze zbędnymi dodatkami, konserwantami, utwardzonymi tłuszczami roślinnymi, syropem glukozowo-fruktozowym i innymi słodzikami, w mojej kuchni miejsca nie znajdą. W kwestii żywienia to było dla mnie jasne.

Jednak gdy  będąc w ciąży zapachy popularnych środków czystościowych zaczęły mnie odrzucać, w głowie zapaliła się czerwona lampka. Skoro mój organizm buntuje się w trakcie sprzątania i używania preparatów czystościowych to coś musi być na rzeczy (i nie chodziło tu bynajmniej o wymówki, bo sprzątanie jest czynnością która pozwala mi przy okazji oczyścić nie tylko przestrzeń ale i umysł:).

Do perfekcji opanowałam sztukę analizowania etykiet produktów żywnościowych. Dlatego z równym zaangażowaniem zaczęłam zaznajamiać się z informacjami dotyczącymi składu produktów do czyszczenia. I wiecie co, przeraziłam się. Przeraziłam się, że przez tyle lat nie miałam świadomości jakie spustoszenie w środowisku i w naszym organizmie czynią te wszystkie substancje zawarte w tych preparatach. Owszem komercyjne produkty są skuteczne, ale również niebywale toksyczne.

Dlatego od tego momentu sukcesywnie pozbywałam się ze swojego domu preparatów komercyjnych by ustąpić miejsca poczciwym i nieco zapomnianym produktom tj. soda, ocet, woda utleniona, kwasek cytrynowy i naturalne olejki eteryczne.

Użycie ich w odpowiednich proporcjach pozwala na wysprzątanie domu bez zbędnych chemikaliów, co jest szczególnie istotne w przypadku alergików. Poniżej podzielę się z Wami przepisami na trzy podstawowe środki czystości. Są wypróbowane i przede wszystkim skuteczne!


Przepis nr 1 - Spray do mycia szyb

 

  • Woda 450 ml
  • Woda utleniona 50 ml
  • 5 kropli wybranego naturalnego olejku eterycznego, np. cytrynowy, mandarynkowy, pomarańczowy, grejpfrutowy

Wymieszaj wszystkie składniki w nieprzezroczystej butelce z atomizerem. 
Wstrząśnij przed użyciem.



Przepis nr 2 - Spray do czyszczenia wszelkich powierzchni



  • 1 szklanka octu
  • 1 szklanka wody
  • 20 kropli wybranego naturalnego olejku eterycznego, np. cytrynowy, mandarynkowy, pomarańczowy, z drzewa herbacianego, lawendowy

Wymieszaj wszystkie składniki w nieprzezroczystej butelce z atomizerem. 
Wstrząśnij przed użyciem.


Przepis nr 3 - Płyn do mycia podłóg (do sporządzania na bieżąco)


  • 1 szklanka octu
  • pół wiadra gorącej wody
  • 15 kropli wybranego naturalnego olejku eterycznego, np. cytrynowy, mandarynkowy, pomarańczowy, z drzewa herbacianego, lawendowy, rozmarynowy
Mieszankę sporządzaj na bieżąco, w razie potrzeby.







Powodzenia!









Źródło:
www.zielonyzagonek.pl

ETYKIETA POD LUPĄ DIETETYKA - NUTELLA

Nutellę kochają niemal wszyscy. Znamy również reklamę ukazującą, że ten cudowny produkt jest w stanie zastąpić pełnowartościowe śniadanie naszych dzieci czy też nas samych. Kromkę pełnoziarnistego chleba smarujemy nutellą, popijamy sokiem pomarańczowym i... w jednej chwili wstępuje w nas energia na cały poranek! I owszem wstępuje, lecz równie szybko się ulatnia.  

Pod wpływem dostarczenia łatwoprzyswajalnych cukrów (zawartych m.in. w nutelli) trzustka uwalnia ogromne pokłady insuliny, która stabilizuje poziom cukrów (glukozy) w krwi i ułatwia ich transport z krwi do komórek organizmu, by nasze tkanki otrzymały energię pochodzącą z cukrów, które spożyliśmy. Sporadycznie z takimi sytuacjami nasz organizm jest w stanie sobie poradzić, jednak gdy m.in. kanapka z nutellą gości na naszym stole codziennie to może pojawić się problem. 

Im więcej dostarczamy organizmowi cukrów prostych - tym więcej insuliny uwalnia się z naszej trzustki, a obecna w nadmiarze insulina działa anabolicznie, czyli w skrócie prowadzi do nadwagi, otyłości oraz do chorób wywoływanych przez nadmierną masę ciała (nie wspominając o tym, że otyłość sama w sobie jest chorobą).
Przeanalizujmy skład nutelli: cukier, olej roślinny, orzechy laskowe (13%), odtłuszczona kakao (7,4%), odtłuszczone mleko w proszku (5%), laktoza, serwatka w proszku, emulgator: lecytyna sojowa, aromat
W skrócie można określić ją jako mieszaninę cukru i oleju, jedynie z 13% dodatkiem orzechów, a mleka jak na lekarstwo i to na dodatek z proszku, które oprócz tego że nie zawiera witamin rozpuszczalnych w tłuszczach to jeszcze jest bombą cholesterolową. 

Poza tym przyglądając się bliżej etykiecie i zwracając uwagę na wartości odżywcze możemy śmiało zauważyć że ponad połowa produktu to czysty cukier, którego częste spożycie powoduje skutki, które opisałam wcześniej. 

Zatem spoglądając na skład postanowiłam stworzyć "domową nutellę", która pomimo tego, że kalorycznością nie ustępuję to w jej składzie znajdziemy aż 50% orzechów laskowych i 0% dodanego cukru (ale pamiętajmy, że cukier znajduje się w czekoladzie). Jednak również i tą nutellę fundujmy sobie i swoim dzieciom od święta. Plus jest taki, że wiemy co jemy a ekonomicznie drożej nam to nie wychodzi ;) Zatem wszelkich nutellomaniaków zapraszam do próbowania :)


Domowa nutella
100 g    588 kcal  B - 12 g  T - 46 g  W - 29 g  błonnik - 7 g    3 WW 



Składniki na 200 g słoiczek:
  • Orzechy laskowe 100 g
  • Czekolada mleczna 75 g (3/4 tabliczki) (można zastosować 1/2 tabliczki gorzkiej i 1/2 tabliczki mlecznej-będzie korzystniej ;)
  • Czekolada gorzka 25 g (1/4 tabliczki)
  • Mleko ok. 1/4 szklanki

Wykonanie:

1. Orzechy wsypać na patelnię bez tłuszczu, prażyć do momentu wyczucia woni orzechów (uważać by ich nie przypalić!).

2. Gorące orzechy przesypać na ściereczkę kuchenną i turlać w ściereczce w celu zdjęcia skórki z orzechów. Przesypać do miseczki, odstawić do ostygnięcia.

3. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. W niewielkim garnku podgrzewać wodę, postawić na nim metalową miseczkę i włożyć do niej czekoladę.

4. Ostudzone orzechy zmielić bardzo drobno (ja użyłam młynka do kawy).

5. Do rozpuszczonej czekolady dodać zmielone orzechy, wymieszać.

6. W celu uzyskania odpowiedniej konsystencji należy dolewać niewielkie ilości mleka i dokładnie wymieszać.

7. Masę ostudzić, przełożyć do słoiczka i przechowywać w lodówce (po ostygnięciu masa osiągnie gęściejszą konsystencję).

Smacznego ! :)  

Przepis na pastę z bazylii oraz pastę z awokado


Osobom, które nie chcą popaść w monotonię w kwestii smarowideł do pieczywa polecam używać takich produktów jak:

- oliwa z oliwek extra vergine
- chrzan do wędliny
- ketchup lub koncentrat pomidorowy do sera
- serek biały odtłuszczony
- zmiażdżony czosnek ze świeżych ziół w oliwie
- PESTO z BAZYLII
- PASTA z AWOKADO


Jak zrobić Pesto z bazylii? Oto przepis! Dzięki zawartości orzechów, oliwy z oliwek, sera oraz bazylii przeniesiemy się w rejony śródziemnomorskie. Przepis trochę zmodyfikowałam na potrzeby polskie :) 


Pesto z bazylii 
Składniki:

  • 1 duży pęczek bazylii
  • Migdały obrane 20 g
  • Czosnek 2 ząbki
  • Szczypta soli
  • Sok z cytryny 2 łyżeczki
  • Oliwa z oliwek 10 łyżek

Wykonanie:

1. Bazylię opłukać i rozdrobnić palcami.

2. Migdały drobno zetrzeć na tarce lub w młynku do kawy.

3. Czosnek rozgnieść.

4. Dodać oliwę z oliwek, sól oraz sok z cytryny.

5. Dokładnie zmiksować, tak by powstała gęsta pasta. 
Te aromatyczną pastę możemy przechowywać co najmniej przez 2 tygodnie w lodówce, w zakręcanym słoiku, pokrytą cienką warstwą oliwy.




Pasta z awokado (guacamole)

Awokado - błędnie myśli ten, który uważa, że powinno się go unikać, bo jest "tłuste". Jednakże są to szalenie korzystne tłuszcze - takie same jak w oliwie z oliwek, czyli obniżają poziom "złego" cholesterolu. 
Dojrzałe awokado rozsmarowuje się podobnie jak masło, dlatego uważane jest za jego doskonały zamiennik.
Składniki:

  • Awokado 1/2 szt.
  • Sok z cytryny lub limonki
  • Sól, pieprz
  • do wyboru: papryka, cebula, czosnek, pomidor, chili

Wykonanie:

1. Awokado umyć, obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub pokroić w kostkę i rozgnieść widelcem.

2.  Rozdrobnione awokado skropić sokiem z cytryny aby nie ściemniało.

3. Pozostałe dodatki pokroić w drobną kostkę.

4. Wszystko razem wymieszać, doprawić solą i pieprzem.




Opracowano na podstawie:
Czy wiesz co jesz? Poradnik konsumenta, czyli na co zwracać uwagę, robiąc codzienne zakupy. - K. Bosacka, M. Kozłowska - Wojciechowska


Domowy Wyrób

Cała prawda o kupnych dżemach! Przepis na Rozgrzewający dżem dyniowo - jabłkowy

Gdyby nasze prababcie dokładnie zapoznały się z etykietą składu przeciętnego dżemu, który gości na półkach sklepowych - zapewne przetarłyby oczy ze zdumienia. Dżem z definicji powinien zawierać owoce, cukier oraz pektynę (rzadziej żelatynę) jako zagęstnik. 

Tymczasem dżemy produkowane masowo nie dość, że zawierają konserwanty to ilość owoców zawartych w produkcie jest taka sama co ilość cukru. Producenci czasem sami prowadzą się do ślepej uliczki, umieszczając na etykiecie: "produkt sporządzono z 35 g owoców na 100 g produktu", co oznacza że reszta to woda, cukier i ... lepiej nie myśleć co jeszcze...  
Przeciętny sklepowy dżem zawiera 120 - 160 kcal, a ilość cukru to około 35 g na 100 g. Jeśli już kupujemy dżem to najlepiej taki, który w swoim składzie na pierwszym miejscu zawiera owoce. Korzystniej jest kupować dżemy niskosłodzone od wysokosłodzonych oraz takie które zostały posłodzone fruktozą.

Jednakże najlepszy dżem to dżem sporządzony w domowym zaciszu. W przepisie, który proponuje użyłam stewi jako zamiennika białego cukru, dzięki temu w mojej propozycji w 100 g mieści się zaledwie niecała łyżka cukrów prostych (8 g) pochodzących tylko z owoców i zaledwie 40 kcal! 

Poza tym taki dżem może być spożywany przez diabetyków gdyż dodatek stewii nie powoduje wzrostu insuliny we krwi (w przeciwieństwie do białego cukru), przez osoby na diecie, gdyż jej wartość energetyczna to: 0 kcal!, przez dzieci, gdyż nie powoduje powstawania próchnicy oraz przez wszystkie osoby, które uwielbiają słodkości.

O stewii w skrócie:

  • naturalny słodzik bez kalorii, około 300 razy słodsza od cukru, pochodzi ze sproszkowanych liści rośliny zielonej Stevia rebaudiana
  • występuje w postaci płynnej, białego proszku, tabletek lub sproszkowanych zielonych liści
  • w zależności od postaci - jedna łyżeczka może zastąpić szklankę cukru

  • odporna na temperatury do 200 st. - dlatego idealna do wypieków, słodzenia kawy, herbaty, przetworów owocowych
  • idealna dla osób w każdym wieku, szczególnie polecana osobom chorym na cukrzycę
  • zalecane spożycie to 0,5 g na kg masy ciała na dzień, jednakże żadne badania naukowe nie udowodniły skutków ubocznych przekroczenia zalecane dawki


Rozgrzewający dżem dyniowo - jabłkowy
100 g  40 kcal  B - 0,7 g  T - 0,3 g  W - 8 g  błonnik - 2 g    1 WW 

Składniki:

  • Jabłka antonówki 2 kg (1,5 kg po obraniu)
  • Dynia 1,5 kg (po obraniu 1 kg)
  • Stewia ok. 5 g (zwróćcie uwagę na jej skład - by na pierwszym miejscu znajdowały się "glikozydy stewiolowe", a nie np. maltodekstryna!)
  • Cynamon
  • Kardamon
  • Imbir
  • 4 - 6 goździków
  • 4 - 5 słoików 0,5 l


Wykonanie:
1. Jabłka umyć, obrać, pokroić w ćwiartki, wrzucić do większego garnka i gotować na małym ogniu aż do miękkości. 

2.  Dynię umyć, obrać, wydrążyć miąższ, pokroić w kostkę, wrzucić do osobnego garnka i gotować na małym ogniu aż do miękkości.

3. Gdy dynia się rozgotuje, rozdrobnić ją tłuczkiem do ziemniaków lub blenderem (tak by pozostały grudki, nie mielić na gładką masę!). 
4. Dynię połączyć z jabłkami i dodać przyprawy oraz stewię. Stewię należy dodawać stopniowo by nie przesadzić ze słodyczą dżemu. 

5. Gotować około 15 minut by przyprawy wydobyły swój aromat.

6. Gorący dżem przelać do słoików, zakręcić i postawić do góry dnem. Pozostawić aż do wystygnięcia. Przechowywać w suchym i chłodnym miejscu. 

Dżem znakomity do kanapek, naleśników, jako nadzienie do muffinek, rogalików itp.
Dzięki zawartości rozgrzewających przypraw - znakomity na chłodne, jesienne wieczory!

Smacznego chudnięcia ! :) 


Zapraszam do wzięcia udziału w akcji:

Potrawy rozgrzewające




Dyniowe przysmaki  Potrawy rozgrzewające


Sport a żywienie – podstawowe wskazówki

Rozpoczynając swoją przygodę z regularnym uprawianiem sportu warto zapoznać się z podstawowymi informacjami dotyczącymi prawidłowego odżywiania w trakcie treningu. Gdyż właściwy dobór produktów zapewni nam odpowiednią ilość energii oraz składników odżywczych potrzebnych mięśniom do intensywnej pracy fizycznej. W związku z tym skupimy się na diecie treningowej, która przygotuje organizm do zwiększonego zapotrzebowania na węglowodany, białko, płyny oraz składniki mineralne.

Sześć kroków do sukcesu:

Dieta wysokowęglowodanowa
W diecie przeciętnego Polaka ilość węglowodanów nie jest wystarczająca, dlatego należy się skupić na tym aby ponad połowa zapotrzebowania na składniki odżywcze została pokryta przez węglowodany najwyższej jakości. Gdyż to one odpowiadają za dostarczenie organizmowi energii. U podstawy piramidy żywieniowej znajdują się produkty zbożowe, warzywa i owoce jako najlepsze źródło węglowodanów.
  • Należy wybierać produkty zbożowe pełnoziarniste (płatki owsiane, ryż brązowy, makaron z pełnego ziarna, pieczywo ciemne) gdyż dzięki zawartości węglowodanów wolnowchłanialnych energia zawarta w pożywieniu jest uwalniana stopniowo.
  • Surowe owoce i warzywa dostarczają witamin, składników mineralnych, błonnika oraz antyutleniaczy, które  są ważne dla zdrowia i utrzymania maksymalnej wydolności.


Dieta niskotłuszczowa
Staramy się wyeliminować ze swego jadłospisu produkty tłuste przyczyniające się do otyłości, tym samym zwiększające ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych żywieniowo-zależnych, jednak przede wszystkim utrudniają dostęp do naszych zasobów energetycznych. Spożywając nadmiar tłuszczu zabiera się tym samym porcję węglowodanów, prowadząc do zmniejszenia ich spożycia. 
  • Wybieraj produkty z obniżoną zawartością tłuszczu (mleko 1,5%, ser biały chudy, jogurty 1,5%, chude mięsa:  drób, indyk, ryby).
  • Zamiast smażenia na tłuszczu wybierz grillowanie, smażenie beztłuszczowe, pieczenie w foli, gotowanie na parze.
  • Tłuszcz (oliwa z oliwek, olej słonecznikowy) podawaj do potraw na surowo bezpośrednio przed podaniem – dostarczysz dobrych tłuszczy pozytywnie działających na urodę, samopoczucie i odporność.


Pamiętaj o nawodnieniu organizmu!
W około 60 procentach jesteśmy zbudowani z wody, dlatego tak ważne jest aby bilans wodny utrzymać na stałym poziomie. Odwodnienie w granicach 2 – 3 procent obniża wydolność fizyczną, wobec tego należy przyjmować płyny cały dzień małymi porcjami, a nie tylko wtedy gdy czujemy pragnienie. W trakcie wysiłku powinno się sięgać po napoje izotoniczne, które wyrównują poziom elektrolitów i wody traconych wraz z potem oraz dostarczają porcję energii.

Przepis na domowy napój izotoniczny: 1 litr wody wysokomineralizowanej (min. 600 mg sodu lub ¼ łyżeczki soli) + 63g do 88g (6 do 8 łyżeczek) miodu + sok z ćwiartki cytryny


Żelazo – tajna broń
Jego zadaniem jest dostarczenie tlenu do mięśni, już przy niewielkich niedoborach tego pierwiastka może dojść do obniżenia sprawności fizycznej.
  • Mięso, wątróbka, ryby – w nich znajdziemy w pełni przyswajalne żelazo
  • Płatki zbożowe, pieczywo pełnoziarniste, mleko, jaja, orzechy , warzywa strączkowe, zielone warzywa to również źródła żelaza, jednak  jego przyswajalność będzie kilkakrotnie wyższa jeśli zjemy je wraz z produktami bogatymi w witaminę C (np. cytrusy, porzeczki, kapusta, brokuły)


Wapń – sprzymierzeniec naszych kości
Odpowiada za budowę kości – naszej podpory mięśniowej, więc istotne jest to by w ciągu dnia spożyć odpowiednią ilość wapnia.
  • Spożywaj 2 – 3 szklanki mleka lub produktów mlecznych niskotłuszczowych – bez tego nie jesteśmy w stanie pokryć zapotrzebowania na wapń.
  • Bogate źródło wapnia znajdziesz także w żółtych serach, orzechach, roślinach strączkowych, sardynkach czy tuńczyku.


Pamiętaj o nietrenowaniu na czczo!
Przystępując do treningu należy zadbać o to aby w odpowiednim czasie spożyć posiłek. Nie powinien to być czas krótszy niż 1,5 h przed treningiem. Przez ten czas organizm zdąży strawić przyjęty pokarm i mięśnie otrzymają energię. Rozpoczynając trening zaraz po jedzeniu nie jesteśmy w stanie  maksymalnie podołać ćwiczeniom, gdyż nasze ciało koncentruje się na ukrwieniu narządów odpowiedzialnych za trawienie, doprowadzając tym samym do odpływu krwi z mięśni co prowadzi do niedostatecznego dotlenienia mięśni.

Co zrobić zaraz po treningu?
Zjeść 15 - 60 minut po wysiłku tzw. „odpoczynkowy posiłek”. Najważniejsze by dostarczyć wtedy energię zmęczonym wysiłkiem mięśniom w porcji 50-100 g węglowodanów oraz nawodnić organizm. 50 g węglowodanów znajduje się w: kanapce z dżemem, bananie, szklance soku owocowego z jogurtem naturalnym.


Przykładowy jednodniowy jadłospis (godziny posiłków dostosowane do treningów):

Śniadanie:            
musli z orzechami i mlekiem 1,5%                                                                             
pieczywo razowe z olejem rzepakowym                                                                                      
pasta z sera twarogowego i tuńczyka                                                                              
sok pomarańczowy

II śniadanie:          
pieczywo razowe z serem żółtym                                                                
sałatka z warzyw sezonowych ziołami i oliwą z oliwek

Obiad:                   
zupa krem z zielonego groszku                                                                                         
pierś kurczaka duszona w ziołach i warzywach                                                            
ryż brązowy                                                                                                            
sałatka z buraków                                                                                                          
sałata z jogurtem naturalnym                                                                                        
sok z czarnej porzeczki

Podwieczorek:     
ciastka owsiane, banan

Kolacja:                
omlet z szynką i warzywami                                                                                          
kakao naturalne z mlekiem 



Polecana literatura:
"Żywienie w sporcie" Irena Celejowa
"Żywienie w sporcie-kompletny przewodnik" - Anita Bean
"Żywienie sportowców" - opracowany przez Grupę Roboczą ds. Żywienia przy Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim

Aromatyczny parapet


                Współczesne osiągnięcia nauki coraz bardziej odciągają człowieka od bezpośredniego obcowania z naturą i powodują tym samym wiele skutków ubocznych. Chociażby postępująca plaga rozwijających się chorób cywilizacyjnych, zmotoryzowanie oraz praktycznie uwięzienie w mieszkaniach z betonu – z coraz mniejszą możliwością wyciszenia się oraz zetknięcia się chociaż z cząstką przyrody – to tylko niektóre z owych negatywnych skutków.

Ponadto wiele produktów oferowanych w sklepach są naszpikowane przeróżnymi „cudeńkami” teraźniejszego świata, dlatego warto poszukać sposobów na najzdrowsze urozmaicenie swojego jadłospisu. Pomocna w tym przypadku może okazać się magiczna moc ziół.

Podążając tym sposobem myślenia postanowiłam wzbogacić swoją kuchnię o nowe doniczki. Do hodowli na początek wybrałam pięć różnych odmian roślin, które są cenione ze względu na ich uniwersalność. Wszystkie  posadzone przeze mnie oraz równie popularne, które można hodować w domu przedstawiam poniżej. I zachęcam do utworzenia osobistego domowego i jakże aromatycznego parapetowego ogródka!


Bazylia
W każdym większym sklepie można ją kupić gotową w malutkiej doniczce, jednakże wyhodowana samodzielnie z nasion pięknie uwalnia swój aromatyczny cynamonowo-korzenny zapach i przede wszystkim od zalążka jest „nasza”. Dlatego warto ją posiać w doniczce o średnicy nie mniejszej niż 10 cm. Do doniczki napełnionej ziemią (uniwersalna, do kwiatów) do wysokości  1 cm poniżej brzegu wysiewamy 10-15 nasion, następnie przykrywamy je 0,5 cm warstwą gleby i delikatnie uklepujemy. Bazylia potrzebuje dużo słońca i wody, ale należy pamiętać by podlewać ją tylko po południu.

 po dwóch miesiącach...
Ta indyjska przyprawa:
·         pobudza apetyt,
·         poprawia trawienie
·          jest pomocna w stanach ogólnego osłabienia, wzdęciach.

Lepiej rozrywać ją palcami niż siekać, dzięki czemu zielone listki nie ściemnieją. Zioło to uwydatnia smak potraw jednak należy dodawać ją  dopiero pod koniec gotowania, gdyż pod wpływem wysokiej temperatury – gorzknieje. Idealnie harmonizuje z pomidorami, jajkami, rybami, czosnkiem oraz z daniami kuchni śródziemnomorskiej.


Szczypiorek
Z nasion sadzimy podobnie jak bazylię lub kupujemy sadzonki, które przesadzone do doniczki będą pięknie rosły. Podobnie jak inne warzywa cebulowe ma działanie antybiotyczne. A dzięki zawartości  witamin A, B, C oraz potasu, żelaza i magnezu wykazuje wielostronne działanie: wzmagając apetyt, korzystnie wpływa na żołądek oraz nerki – pobudzając ich czynność. A równocześnie stosowany z dietą ubogą w sód – obniża ciśnienie. Stosowany jako dodatek do wielu potraw m.in.: zup, sosów, jaj, kanapek, twarożku.



Lubczyk
Od średniowiecza znany jako afrodyzjak, jednak po części niesłusznie, gdyż działa głównie moczopędnie (mając zastosowanie u osób chorujących z powodu nerek), wiatropędne i wykrztuśne. 


Jest rośliną, którą raczej powinno się wysiewać w ogrodzie ze względu na bogaty system korzeniowy, ja jednak zaryzykowałam i wybrałam większą doniczkę. Liście ze względu na swój silny zapach należy stosować ostrożnie i dodawać do tych potraw do których powszechnie stosuje się popularną Maggi, gdyż jest ona produkowana właśnie z tego magicznego zioła.


Pietruszka
Nać pietruszki jest bogaty w witaminę C, substancje mineralne i olejki eteryczne, które nadają jej specyficzny aromat, dzięki któremu potrawy nią przyprawione wydobywają swoje najlepsze walory smakowo-zapachowe. 


Działanie odświeżające oddech, moczopędne , skuteczna przy wzdęciach to jej najważniejsze cechy. Cenna uwaga dla kobiet ciężarnych – nie należy jej spożywać w zbyt dużych ilościach, gdyż wykazuje działanie poronne.

Mięta pieprzowa i zielona
Wysoko  ceniona od niepamiętnych czasów, dzięki zawartości olejku mentolowego i substancji zapachowych stosujemy w przeziębieniach, dolegliwościach żołądkowo-jelitowych. 

po dwóch miesiącach...
Mięta jest świetnym dodatkiem do potraw zarówno słodkich, np. czekolady, jak i warzyw, mięs, a dodana do gotujących się ziemniaków uwypukli ich walory smakowe.

Rozmaryn lekarski
Uznawany za symbol wierności – dawniej wpinany w wianki panien młodych, dziś jest ceniony ze względu na liczne właściwości lecznicze: wpływa korzystnie na problemy trawienne, ma właściwości wzmacniające, poprawia ukrwienie-rozszerzając naczynia krwionośne. 


Liście rozmarynu są świetną przyprawą do potraw z ziemniaków, ryb i mięsa, jednakże należy dodawać je pod koniec gotowania, gdyż w innym wypadku może utracić swój przyjemny zapach.






Źródła:
Petra Altmann, Zioła z klasztoru – naturalne zapobieganie i leczenie
Janina Obidzińska, Zioła w gospodarstwie domowy
Piotr Metera, Zioła w doniczkach
Lesley Bremness, Wielka księga ziół