"Dbaj dobrze o swoje ciało, po to, by Twoja dusza miała ochotę w nim pozostać." - przysłowie hinduskie

Cała prawda o kupnych dżemach! Przepis na Rozgrzewający dżem dyniowo - jabłkowy

Gdyby nasze prababcie dokładnie zapoznały się z etykietą składu przeciętnego dżemu, który gości na półkach sklepowych - zapewne przetarłyby oczy ze zdumienia. Dżem z definicji powinien zawierać owoce, cukier oraz pektynę (rzadziej żelatynę) jako zagęstnik. 

Tymczasem dżemy produkowane masowo nie dość, że zawierają konserwanty to ilość owoców zawartych w produkcie jest taka sama co ilość cukru. Producenci czasem sami prowadzą się do ślepej uliczki, umieszczając na etykiecie: "produkt sporządzono z 35 g owoców na 100 g produktu", co oznacza że reszta to woda, cukier i ... lepiej nie myśleć co jeszcze...  
Przeciętny sklepowy dżem zawiera 120 - 160 kcal, a ilość cukru to około 35 g na 100 g. Jeśli już kupujemy dżem to najlepiej taki, który w swoim składzie na pierwszym miejscu zawiera owoce. Korzystniej jest kupować dżemy niskosłodzone od wysokosłodzonych oraz takie które zostały posłodzone fruktozą.

Jednakże najlepszy dżem to dżem sporządzony w domowym zaciszu. W przepisie, który proponuje użyłam stewi jako zamiennika białego cukru, dzięki temu w mojej propozycji w 100 g mieści się zaledwie niecała łyżka cukrów prostych (8 g) pochodzących tylko z owoców i zaledwie 40 kcal! 

Poza tym taki dżem może być spożywany przez diabetyków gdyż dodatek stewii nie powoduje wzrostu insuliny we krwi (w przeciwieństwie do białego cukru), przez osoby na diecie, gdyż jej wartość energetyczna to: 0 kcal!, przez dzieci, gdyż nie powoduje powstawania próchnicy oraz przez wszystkie osoby, które uwielbiają słodkości.

O stewii w skrócie:

  • naturalny słodzik bez kalorii, około 300 razy słodsza od cukru, pochodzi ze sproszkowanych liści rośliny zielonej Stevia rebaudiana
  • występuje w postaci płynnej, białego proszku, tabletek lub sproszkowanych zielonych liści
  • w zależności od postaci - jedna łyżeczka może zastąpić szklankę cukru

  • odporna na temperatury do 200 st. - dlatego idealna do wypieków, słodzenia kawy, herbaty, przetworów owocowych
  • idealna dla osób w każdym wieku, szczególnie polecana osobom chorym na cukrzycę
  • zalecane spożycie to 0,5 g na kg masy ciała na dzień, jednakże żadne badania naukowe nie udowodniły skutków ubocznych przekroczenia zalecane dawki


Rozgrzewający dżem dyniowo - jabłkowy
100 g  40 kcal  B - 0,7 g  T - 0,3 g  W - 8 g  błonnik - 2 g    1 WW 

Składniki:

  • Jabłka antonówki 2 kg (1,5 kg po obraniu)
  • Dynia 1,5 kg (po obraniu 1 kg)
  • Stewia ok. 5 g (zwróćcie uwagę na jej skład - by na pierwszym miejscu znajdowały się "glikozydy stewiolowe", a nie np. maltodekstryna!)
  • Cynamon
  • Kardamon
  • Imbir
  • 4 - 6 goździków
  • 4 - 5 słoików 0,5 l


Wykonanie:
1. Jabłka umyć, obrać, pokroić w ćwiartki, wrzucić do większego garnka i gotować na małym ogniu aż do miękkości. 

2.  Dynię umyć, obrać, wydrążyć miąższ, pokroić w kostkę, wrzucić do osobnego garnka i gotować na małym ogniu aż do miękkości.

3. Gdy dynia się rozgotuje, rozdrobnić ją tłuczkiem do ziemniaków lub blenderem (tak by pozostały grudki, nie mielić na gładką masę!). 
4. Dynię połączyć z jabłkami i dodać przyprawy oraz stewię. Stewię należy dodawać stopniowo by nie przesadzić ze słodyczą dżemu. 

5. Gotować około 15 minut by przyprawy wydobyły swój aromat.

6. Gorący dżem przelać do słoików, zakręcić i postawić do góry dnem. Pozostawić aż do wystygnięcia. Przechowywać w suchym i chłodnym miejscu. 

Dżem znakomity do kanapek, naleśników, jako nadzienie do muffinek, rogalików itp.
Dzięki zawartości rozgrzewających przypraw - znakomity na chłodne, jesienne wieczory!

Smacznego chudnięcia ! :) 


Zapraszam do wzięcia udziału w akcji:

Potrawy rozgrzewające




Dyniowe przysmaki  Potrawy rozgrzewające


2 komentarze:

  1. Prawda jest taka że nie ma to jak dżemy wykonane domowym sposobem, nie ma nic zdrowszego i to jedyny sposób na to zeby wiedziec co sie tak naprawde je. Pomysły bardzo ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwaga - stevia w proszku składa się w 3/4 z cukru w postaci maltodekstryny ! Uważajcie na etykietki.

    OdpowiedzUsuń

Każde uwagi i pytania są dla mnie bardzo cenne, dlatego z góry dziękuję za komentarze. Pozdrawiam!